piątek, 29 czerwca 2012

Ratunek dla odchodzacej radosci ...

Witam Kochani :*
Poniedzialek i wtorek to dni ktore byly  takie dziwne bez sensu ... Ale nie piszmy o smutnych chwilach tylko o tych dobrych. Wiec w tym tygodniu mielismy dzien z wychowawca i w ten dzien pomyslalam sb ze spotkam sie z moim misiaczkiem ♥ Ze spedze ten czas tylko z nim i tylko z nim. Wychowawczyni nie bylo wiec lajt i nie przejmowalam sie za bardzo tym ze psytulalam sie do mojego Mezusia i wg bylo slodko :* i tak minal caly czas spedzony w szkole potem poszlismy w nasze miejsce i tam milo spedzali wspolne chwile. Nastepnego dnia bylo tak samo, a raczej inaczej bylo wspaniale. Dostalam piekny prezent od mojego misia. Tym prezentem byl zeszyt pieknych slow. moge powiedziec niektore z nich: jest tam cos takiego za o moje kochanie mnie kocha, wiersze list. Wszystko co moze byc o milosci o naszej wspolnej milosci. Pieknej, wiernej, wiecznej milosci, ktora wzajemnie sie obdarzamy. Kolezanki z mojej szkoly zaznaly wiele sympatii ze stronu mojego meza. aha i wybaczcie mi ze dzis tak pisze nie skladnie ale teraz nie mam weny pisze to by pomoc i wespprzec mojego chlopaka ktory sie prawdziwie, naturalnie wzruszyl, a przy tym smuta, ale do tego potem wroce w zwartek spedzilismy caly dzien takze razem. Najpierw misio przyjechal do mojej szkoly, by dotrzymac mi towarzystwa na takim jakims apelu potem poszlismy w swoje tajemnicze miejsce o ktorym nikt nie wiem. Tam byly mrasnie rzezy. Czulam bliskosc mojego skarba i wiedzialam, ze mnie nie skrzywdzi. Musialam po jakims czasie zebrac sie i isc do domu sie przebrac by zdarzyc na porzegnanie klas trzecich wiedzialam ze moje kochanie chce isc ze mna. Cieszy sie na mysl, ze moze spedzic wiecej czasu ze mna,a ja z nim ♥ Dzis jednak nie mogl przyjechac, ale nie mam mu tego za zle. woe nawet niech tak nie mysli, bo ja jestem dumna z moijego dziubka, ze mnie tak wiernie i prawdziwie kocha, a ja odwzajemniam jego uczucia tak bardzo jak tylko moge♥ Kocham go i nigdy nie przestane pamietajcie o tym moi drodzy.Milosc od pierwszego wejzenia istnieje i jesli dobrze sie o nia dba to ona kwitnie z kazdym dotykiem, pocalunkiem, slowem na nowo  i to jest piekne. Wszystko bylo wspaniale, ukonczylam szkole i dostalam swiadectwo mam spokoj na reszcie wakacje. Rozmawiajac na skype wszystko bylo dobrze wspaniale. Bylismy napelnieni radoscia i szczescie do godziny 22. O tej godzinie dostalam telefon z roboty i wiadomosc, ze mam jutro stawic sie do pracy. Pan M. sie zalamal a ja dzwigam nasz wspolny ciezar smutku, zla, zalu. To jest trudne. Moje Kochanie sie wzrusszylo, ale nie mam mu tego za zle. To jest piekne naturalne, ale doszly do niego takie straszne mysli i przeczucia, ze nie bedziemy sie spotykac  wszystko sie nakumulowalo i teraz wybuchlo. To bylo straszna taka okropna fala zla, smutku i wszystkoego zalala moje wnetrze wg nie moglam nic z  siebie wydobyc. ale wiedzialam ze musze byc silna i wytrwala dla niego i tylko dla niego. Wiec kochanie pamietaj: Koham cie nad zycie nikogo wzesniej nie kochalam tak prawdiwa miloscia jak Cb. Obiecuje, ze nigdy z Tb nie zerwe. Nie zdradze. Nie skrzywdze. Bede kochac bez granic jakikolwiek. Calowac sie z moim misiem na powitanie, porzegnanie i o kazdej porze dnia i nocy. Kochajac radosc i euforia bedzie naplywala do naszych serc. Ominiemy wszystko co zle i nieludzzkie. Robie to wszystko dla Cb pamietaj o tyh slowach. Nie zmieniaj sie, pokochalam cie jak byles soba i tak zostanie. Wiec pamietaj i uwierz, ze KOCHAM CIE NAD ZYCIE I NIGDY NIE SKRZYWDZE, PO PROSTU KOCHAM A TY TEZ TYLKO MNIE KOCHAJ ♥
Mam nadzieje, ze smutek po przeczytaniu tego minie i wszystko wroci do normy. Prosze cie, zeby tak bylo. Bo mi jest bardzo ciezko, ale z zacisnietymi zebami to wytrzymam. Kocham cie Panie M. I wiem, ze bedziemy miec piekna rodzinke ♥ Jest Panstwo M. ♥
Buziaki :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz