niedziela, 24 czerwca 2012

Bal i opiekunczosc Mojego Misia ♥

Buziaki Kochani ... witam po jakiejs ponad tygodniowej przerwie ...
dosc duzo sie wydarzyl, ale jakbym chciala wszystko napisac to musialabym pisac i pisac ... Chyba nawet do nocy bym sie nie wyrobila ... 
Wwiec moze zaczne od piatku... Mialam isc do szkoly ale po 3h sie zwolnilam bo wybieralam sie do lekarza, a przy okazji znaja moja swietna mame na zakupy tez. Ale wyszlo tak, ze z badan nic nie wypalilo, bo spanikowalam ... Wiem wiem nie powinnam sie bac lekarzy... Nie przystalo to na dziewczyne w moim wieku, ale juz mam takie jakies dziwne uprzedzenia. Jak dalam sie porwac zakupa to predko zaczelam bankrutowac wydalam ok. 3ty. na same ubrania masakra... aha i jeszcze kupilam buty ale wikeszosc na same ubrania i troszke bizu... Wiec zakupy mozna dopisac do udanych... 
Wrocilam do domciu padnieta, ale bylo warto ^^. Musialam zbierac sily na sobotni komers, jeszcze nogi nie mogly mnie bolec nastepnego dnia, bo nie moglabym wytrzymac w szpilkach i to bardzo bardzo wysokich. Sobota byla bardzo fajnym dniem w tym dniu mialbyc komers ... Zapowiadalo sie bardzo dobrze ... Teraz przejde do tych smutnych rzeczy, czyli do spiny z moim tata... Cos mu odwala dziwnie sie zachowuje... Wszystkiego sie czepia nie wiem co ma do Pana M., ale to sa chyba jakies uprzedzenia... Zawiozl mnie na komers i potem sie zaczela akcja, bo Moj Maz mial przyjechac... Chyba sie domyslil, ze tam bedzie, bo kursowal tam i spowrotem, by zobaczy czy przyjedzie tylko mnie zdenerwowal... Na szczescie zaraz po tym starciu porozmawialam na spokojnie z Moim Kochaniem... Uspokojona moglam isc na bal z Moja Kochana i Jedyna Osoba Towarzyszaca :*
Po wiejsciu zaczelo sie wszystko co dobre wszyscy moi znajomi byli zafascynowani Panem M. nawet nauczyielki... tylko dwie takie, ktore mnie nie lubia byly na mnie ciete i mierzyly mnie wzrokiem. Przedstwialam Moijego Misiaczka i zaznal wiele sympatii. Posiedzielismy w spokoju i rozmawialismy... bylo wspanaiale czulam sie jakbym byla jego prawdziwa zona taka zona z papierkiem... Kochanie tak sie mna martwil, byl taki opiekunczy ♥ Potem moja przyjaciolka wymyslila, ze zamowi dedykacje dla Nas jakas taak milosna, wiec musielismy tanczyc... Wszysy meczyli mnie zebym tanczyla, ale jakos te kilka piosenek przetrwalam i wrocilam. Znow bylismy tylko my i nasze rozmowy i przytulanie ^^ Moge sie przyznac, ze pieknie zawiazalam krawat Mezowi, a potem sie bawilam krawatem i caly czas go poprawialam bylo milo... Troszke posmialismy sie z moimi znajomymi, a o smutkach zapomnialam :) Potem nie wiem co sie ze mna dzialo, ale podobno wygladam jak pijana... Zataczalam sie i mowilam chwilowo glupoty ... Haha ... Wszyscy mysleli, ze ja cos pilam, albo palilam... ale kto wie kto wie ;) wWracajac do domu nie chcialam wraca podstwionym autobusem, wiec zaczekalam z Moim Mezem na mpk i posiedzielismy razem na przystanku i wg bylo tak slodko i mrasnie... Czulam sie slabo, a Moje Kochanie otaczalo mnie opieka... Bylo takie troskliwe... Wracajac do domu czulam sie jak wstawiona, ale jakos dotarlam ... o maly wlos pod domem nie zaliczylam konkretnej gleby ... Pan M. pojechal od razu do domu, bo nie chialam , zeby potem ok 1h czekal na mpk, ale jak wcczesniej spomnialam dotarlam do domciu  :) Pisalam caly czas z Kochaniem. Bawilam sie wspaniale, bo oczywiscie z Moim Misiaczkiem... Mam nadzieje, ze kiedys to powtorzymy ;) Dzis jest niedziela wyspalam sie to chyba jedyny dzien w tym miesiacu gdzie przespalam cala noc nie budzac sie ... ale nic niestety nie snilam. Za to Moj Maz mial wspaniale sny zwiazane z biala suknia i takie rozne... Moze kiedys opowiem... Wybaralam sie ponownie z mama i z bratem na zakupy, bo trzeba kupic lodowke tz trzeba bylo kupic, bo jutro juz ja dowioza... Cos sie w starej psulo, ale co ja Wam bede mowic o agd jak mozna cos o milosci i o Moim Jedynym Srduszku napisac... 
To podsumowujac ten dlugi post dochodze do wniosku, ze jestem zadowolona z balu, na poczatku byly problemy potem los mi wszystko wynagrodzil, aha i najwazniejsze znow jest taj pieknie w naszym wspolnym zwiazku Panstwa M. Bardzo sie kochamy i nigdy nie przestaniemy ♥
Dobrej nocki ;)
Buziaki :* 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz