sobota, 2 czerwca 2012

Monotonna sobota ...

Witam Miśki ♥
Cos mnie tak naszlo na zwierzanie sie Wam. Przynajmniej poznacie nowinki z wspolnego zycia Państwa M. To zaczynam od polowy wczorajszego dnia. Wieczorkiem mialam isc na dodatkowy angielski ale odwolalam. Fatalnie sie czulam ... Popadalam z jednej skrajnosci w druga. Czulam sie jakbym ponownie wróciła do używek. Jak wiecie zrezygnowalam z tych rzeczy dla Mojego Meża. Wiec wczoraj raz sie smialam patrzac sie na sciane, a potem zbieralo mi sie na mysli samobojcze... Nawet najwiekszemu wrogowi tego nie zycze choc mam ich sboro. Na szczescie wszystko wrocilo do normy. Zaczelam ogladac film pt. "Welcome to the Rileys". Nie doszlam nawet do polowy jak mi sie znudzil i polozylam sie na łóżku. Bylo dobrze, tylko w nocy snily mi sie koszmary takie bardzo realistyczne wizualnie... (wiem czasami pisze tak ze wszystko plącze, ale jak wczytacie sie to juz wszystko jest jasne)
Budzac sie rano mialam zamiar obudzic Męża, ale czulam ze slodko spi. Wiec wstalam i zaczelam sprzatac bylam troszke zmeczona, ale z czasem to minelo. Mój Misio wstal  2h po mnie. Jest strasznym leniuszkiem, a przy tym spiochem, ale ważne i najważniejsze, ze tylko moim. Konczac sprzatanie nie wiedziaalm za bardzo co robic wiec wybralam sie na zakupy.  Przed chwilka wrocilam ze sklepu. Aha i zeby nie bylo to tak jak co sobote poklocilam sie lekko z mama... Te takie nasze chwilowe sobotnie klotnie szybko mijaja. Na cale szczescie. Teraz zamierzam leniuchowac i moze poukladam na polkach ale nie wiem czy bedzie mi sie chcialo ;)
Zdradze Wam tajemnice ... jutro szykuje sie wspaniały dzien ;) Tylko co konkretnie to musicie sami zgadnac. To bedzie taka mała zagadka dla Moich Urwisów :D Jutro spodziewajcie sie odpowiedzi^^
XOXO ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz