Witam Kochani ♥
Przepraszam, ze tak dlugo nie dawalam znaku zycia na blogu, ale tak jak moja znajoma napisala: "czyżbyś zapadla w sen letni" odpowiadam tak zapadlam, a przynajmniej odlecialam w swoje marzenia i pragnienie (od. ostatniego postu). Wiec juz sie nie martwcie ... aha i nie przejechal mnie samochód... padały takie podejrzenia ;D
To tak dalszy ciag moich tak jakby zwierzen: Wczoraj spotkalam sie z Panem M. Mialam dla niego niespodzianke, nawet bonusowa (ci co mowia w moim jezyku wiedza o co mi chodzi ;) ...) Mysle, ze bardzo sie z niej ucieczyl ... W koncu to jest Mój Mężczyzna, ktorego KOCHAM ♥ ...
Pisze cos dzis jakos tak niezwięźle jak to niektórzy mowia, no ale sie spiesze ... Mam jeszcze taki balagan w pokoju czasami ma sie takie glupie pomysly: wysypac wszystkie pisakii kolorowe dlugopisy i malowac zeszyty i kartki (u mnie z reguły sa to serduszka lub karykatury ;D) HAHA no dobra bede juz poważna choc zawsze po tym zdaniu jeszcze bardziej sie smieje i dopada mnie slodka głupawka ... Mój Misio juz to zna, wie, ze cierpie na taka mini glupawke. Mam nadzieje, ze mu sie to podoba, a nawet to kocha, ale w sumie to jest slodkie... a mówi tez ze slodki jest moj usmiech i smiech wszystko ... Choc inni twierdza ze smieje sie jak 6-letnia dziewczynka, to przynajmniej slodka 6-letnia dziewczynka ;D
No dobrze, a zeby nie bylo tylko dzis tak slodko to napisze jeszcze troszke o szkole. Złozone mam juz papiery do szkól pierwsza Monte Cassino, na drugim miejscu Kapucynska, a jako 3 to Lea. Mam nadzieje, ze dostane sie na Monte, bo bardzo mi sie ta szkola podoba. A wracaja do mojej jeszcze obecnej szkoly to musze robic jakies glupie projekty. Mam szczescie, bo mam takiego kochanego chlopaka, ktory pomaga mi we wszystkim (i do wszystkich pisze oficjalnie NIKOMU GO NIE ODDAM ... NIGDY NIGDY PRZENIGDY ) no dobrze chyba do wiekszosci dotarlo tak jak do dziewczyn w mojej szkole, ale zmienie temat, bo nie chce sie denerwowac. Nastepnie moja klasa, a takze ja i 2 moje niby przyjaciolki organizowalysmy wycieczke do Zakopanego. Okazalo sie, ze na nia nie jade, ale nawet nie chce mi sie jechac, nie jedzie nikt fajny :/ ... Wole zostac i spotykac sie czesciej z Moim Mezczyzna ♥.♥
Juz koncze wracam do sprzatania biurka :D
HAHA i znow wrocila glupawka ...
Buziaki :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz