Witam Miśki ♥
Hmm... juz po testach na szczeście już odpoczełam. Poszło mi dobrze nie mam mniej niz 60%. Tam gdzie chce tam sie dostane bez problemu :) No cóż długi weekend nie mam nic do robienia cały czas sie nudze i przesiaduje w domu. Jeszcze dostalam uczulenia na nogach od slonca. Masakra. Ja chce sie opalac a nie spedzac tak ślicznej pogody w domu. Na szczeście ratuje mnie internet i to że wczoraj spedzilam caly dzien z moim chlopakiem, Panem M. Spacerowaliśmy i ogladali filmy ale nie ma to jak przytulenie sie do osoby, która naprawdę sie kocha. Wczoraj wieczorem mialam bierzmowanie. Myślalam ze mi odpadna nogi. 2h stania w jednym miejsu, ale na szczescie wytrzymalam i mam juz wolne. Postaram sie napisac do Was wieczorkiem, bo przed chwilka wróciłam z rowerów, bo wybralam sie na przejażdżke z moja mama, bratem i kuzynka, wiec padam jeszcze chyba słonko za bardzo mi szkodzi bo glowa mnie boli. Nowy post wieczorkim.
Buziaki ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz